Wojna jako życie?

Życie nabiera wielkości i maleje wraz z różnymi kątami patrzenia na nie. Wizja życia zależy też od sytuacji panującej, od tła kulturowego i nurtów panujących w tym czasie. Życie raz nam wydaje się podniosłe i niezrozumiałe a raz błahe i krótkotrwałe. Patrząc na życie z perspektywy wojny, zastanawiamy się ile ono tak właściwie znaczy. Śmierć ludzi na wojnie właściwie tak mało znaczy. Jest tylko małym elementem w całej układance, na którą składa się 1000 innych ''małych śmierci''. Z drugiej strony jest śmiercią piękną w imieniu ojczyzny. Jednocześnie zgadzamy się na to, by nasza śmierć miała wymiar śmierci nie istotnej, cichej, w odosobnieniu, a jednak tak ważnej i potęgującej ojczyznę. Patrząc na wojnę w Oseti człowiek zaczyna się zastanawiać nad sensem życia. Zastanawiać się ile zostało mu czasu. Ile juz zrobił a ile ma jeszcze do zrobienia. Co w życiu osiągnął. Ile ludzi uszczęśliwił ile ludzi zranił ? czy jego śmierć będzie miała równie mało znacząca dla innych ludzi jak śmierć cywila w Oseti.

 
Gry dla Dzieci - prace magisterskie - calling cards - Gry dla dziewczyn - Gotowe na Wszystko - Giełda Linków - hilfiger - Ogrody zimowe - Mielno - stojaki - Interwencja - kostka granitowa, krawężniki